Spotkanie z Shubhraji   -   nauczycielką medytacji oraz duchowych tekstów

18 i 19 czerwca 2011r.

shubharji2

Po raz drugi w Omśrodku będziemy gościć pochodzącą z Indii Shubhraji.  Naucza ona Wedanty, starej niedualistycznej filozofii Indyjskiej, która jest uniwersalna w swoich  poglądach.
Shubraji jest bliską  uczennicą  słynnego  Mistrza Vedanty – H.H. Swamiego Chinmayanandy z którym studiowała przez 20 lat od 13 – go roku życia.
Używając oryginalnych tekstów Sanskrytu takich jak m.in. Bhagavad gita i Upaniszady,  prowadzi wykłady na różne tematy np. Duchowy Rozwój,  Sztuka Związków, Medytacje Codziennego Życia, Esencja Boskiej Miłości. Proponuje lekki, pełen poczucia humoru sposób nauczania dający głębsze zrozumienie naszej prawdziwej natury, wyzwań  przed którymi możemy stanąć i sposobów odnowy stosunku do naszego życia.

Na stałe mieszka w Woodstock, NY, USA. Podróżując naucza w różnych centrach w USA, Azji i Europie.

Więcej informacji o Niej :  http://www.namahom.org/. Galeria zdjęć z pierwszego spotkania w Omśrodku w 2010 r.

Nauczycielka jest fantastyczna, posiada wolny umysł, bez żadnych dogmatów. Cechuje się niezwykłą mądrością i bezpośredniością.

Czytaj więcej...

iwaleszek_instytut07.01.2008r.

Nasi Kochani Jogini!!!

Po dotarciu do Puny natychmiast zakorzeniliśmy się. Piszemy z kafejki na starym i brudnym komputerze. Na pierwszych zajęciach spotkaliśmy Iyengara. Nie wygląda jak dziadek, tylko jak starszy dobrze utrzymany człowiek. Robi stanie na głowie i świece po 40 minut. Następnego dnia robił bardzo trudne i mocne wygięcia do tylu. Pomagają mu jego asystenci. Używa do praktyki przyrządy. Jest w bardzo dobrej kondycji psychicznej. Czasami zwołuje nas i cos tłumaczy. My dużo ćwiczymy na praktyce własnej. Jest to bardzo inspirujące. Sesje prowadzona przez nauczycieli mamy jedna dziennie. Geeta inspiruje mocno głosem i wyłapuje śpiących i wtedy używa mocniej głosu. Spotkaliśmy parę znajomych z Blacons. Energia na salii poza jest super.Papu najlepsze na świecie. Zapachy, kolory, wachlarz smaków przebija wszystkie inne kuchnie. Jadamy w knajpach indyjskich i próbujemy po kolei potrawy o egzotycznych nazwach. Za to płacimy po 5-7 zł. Dzisiaj poszliśmy z Amerykankami na jedzenie europejskie i okazało się to bezsmakowym paskudztwem. Ale one były zachwycone.Puna jest głośna i mocno zanieczyszczona spalinami. Ryksze ryczą w ciągu dnia i nocy, są wszechobecne. Tubylcy mówią bardzo słabo po angielsku, używają języka marathi. Ale są niezmiernie przyjaźni i można się dogadać na migi. Jeżeli nic nie rozumieją, to machają głową uśmiechając się szeroko.Od poniedziałku idziemy na zabiegi ayurwedy. Jesteśmy juz po wywiadzie. Będziemy się oczyszczać dodatkowo.Uczymy się dużo, myślimy o wszystkich od serca.

Pozdrawiamy, ściskamy,

Om, Iwona&Leszek

Ps. W następnym liście dołączymy zdjęcie. Czujemy się tutaj jak w domu.

 

09.01.

"Coś dla ducha"

 

iwaleszek instytut.jpg

 

"Coś dla ciała"

iwaleszek papu.jpg

 

10.01.

Witajcie Jogini,

Dni w Punie mijają bardzo ciepło i bardzo szybko. 3 godz. praktyki własnej i jedna 2 godz. sesja z nauczycielem sprzyja głębszej refleksji i rozwojowi. Czasami zajęcia o 7 rano z Prashantem zaczynają się od mostków, które trwają prawie przez cale zajęcia. Zajęcia z Geetą tzw. sesje kobiece nie polegają na leżeniu tylko na mocnej praktyce, z tym, ze wygięcia w tył są trochę zmodyfikowane pod katem pan. Na pranajamie dużo nowości. Ćwiczcie palce.

Iyengar daje popisy swojego mistrzostwa na grupach medycznych i grupach praktyki własnej. Jest bardzo żwawy i nadal mocny.

W pobliżu odkryliśmy świątynie z VIII wieku wykuta w skale, w której czuje się mocną energie.

Kupiliśmy parę książek (skryptów) i CD w Instytucie, żeby sobie przypominać jak Was bardziej motywować

.

Pozdrawiamy,

OM, Iwona i Leszek

12.01

"Iwa z Guruji"

iwa i bks

 

17.01.

 

Witajcie Jogini,

 

Tak nam się ćwiczy w Punie, że myślimy o przedłużeniu pobytu. Na miejscu nie ma z tym problemu. Nie stresujcie się jednak, wracamy do Was naładowani energia i zapałem. Iwonka chodzi między innymi na klasy kobiece do Geety.

Polegają one na bardzo mocnych wygięciach do tyłu, także dużo się uczy, nawet robi notatki.

Geeta mocno inspiruje silnym głosem, a wczoraj tak krzyczała na 3 osoby, że dzisiaj zaniemogła, a zastępstwo to juz nie to samo.

My jesteśmy zaopatrzeni w cd z naszych zajęć i nowe doświadczenia.

Zaowocuje to dla Was.

Jak się dostajemy do Instytutu pokazują poniższe zdjęcia.

Pozdrawiamy serdecznie,

 

om, Iwona&Leszek

 

Ps. Opowiem jak wygląda tutejsza "sauna", do której wchodzę po zabiegu oczyszczającym ayurvedy. Iwona

 

"Raczej to trzeba pogłaskać, niż na to wsiąść."

Raczej to trzeba pogłaskać, niż na to wsiąść

"Lepiej iść na piechote niż wylądować w przepaści"

llepiej_isc_na_piechote_niz_wyladowac_w_przepasci.jpg

"Niedzielny relaks"

niedzielny_relaks.jpg

 

21.01.

Nasi Kochani Jogini,

Mamy wrażenie, że to już ostatni list do Was. Został już tylko tydzień do powrotu.
Bardzo dużo się nauczyliśmy przez ten czas. Zajęcia Geety i Prashanta są inne i każdy z nich daje nam co innego. Iwonka uwielbia zajęcia z Geetą.
Daje w kosć, krzyczy, ale przy tym czuje sie jej wielkie serce. To że cwiczymy na praktyce własnej pokazuje zdjęcie ha, ha..
Mieliśmy szczęście być na uroczystościach 33 rocznicy istnienia Instytutu.
Wysluchaliśmy dwóch wykładów: "Element ziemi i joga" oraz "JOGA I STRES".
Była możliwość porozmawiania z ludźmi, a na koniec zostaliśmy poczęstowani pysznym hinduskim papu przygotowanym przez kucharzy Iyengarow. TO BYŁO COŚ.
Też już za Wami tęsknimy. Do rychłego
Om, Iwona i Leszek

 

iwy_praktyka_wasna.jpg

 

33-lecie_instytutu.jpg

 

gurujiiwaleszek

Kochani,

W Punie zaczęło się lato, temperatury szybują powyżej 30 stopni. Cieszymy się tym.

Jednak atmosfera nie jest już ta sama jak była. Po zamachu terrorystycznym na German Bakery 13 lutego (byliśmy kilkanaście metrów od wybuchu - cudem nie mamy nawet malej rany) w Punie zaostrzono środki ostrożności. Nie wolno nam się gromadzić ani stać przed bramą instytutu. Sprawdzanie toreb, itp.

Mamy szczęście uczyć się jeszcze od Iyengara. Ćwiczy codziennie, udziela wskazówek i nic nie wskazuje na to, ze ma tyle lat. Na sesjach Gity dużo się tez uczymy, jak i na sesjach medycznych. Odpoczywamy i kumulujemy energię, bo nas uczą, a nie my uczymy. Chyba poprosimy o azyl.

Dzisiaj na praktyce własnej Guruji Iyengar m.in. powiedział, że uciekamy od bólu. Dzięki temu lekarze dobrze zarabiają. Mówił o rozciąganiu wątroby i generalnym braku zrozumienia pozycji. Powiedział też, że łatwiej być łagodnym swamim, niż tak uczyć jogi. To my rozciągajmy wątrobę:

indie5

indie4

Puna jest strasznie zanieczyszczona, ale po dwóch latach widać, ze Hindusi zaczynają dbać o środowisko. Jest trochę lepiej. Ruch uliczny nadal jest nieopanowany. Ilość pasów dowolna, prędkość tym bardziej. Wiele głównych ulic stało się jednokierunkowych. Trzeba często jeździć rykszą w kółko, żeby gdzieś dotrzeć.

Zaczynamy za Wami tęsknic, co jest oznaka rychłego powrotu.

 

Pozdrawiamy serdecznie, namaste,

Iwona i Leszek

Kultury świataakademiasz

23.05.2010 - Zawód z pasją – spotkanie z praktykami hatha jogi. Przedstawienie jogi jako jednego z najstarszych systemów filozofii indyjskiej, sposób na życie, motywację do podróżowania, poznawania siebie: wprowadzenie do zasad moralnych, wewnętrzne zasady etyczne, asany czyli pozycje jogi, kontrola oddechu, kontrola i wyciszenie zmysłów, koncentrację, medytacja. Prowadzenie – Leszek Kawa i Iwona Ramotowska – instruktorzy jogi.

Miejsce: Omśrodek Hatha Jogi, 23 maja niedziela o 14:30.

Zapisy na stronie Akademiasza.

 

W maju

Grupy tematyczne:

9.05 – L4/L5
16.05 – biodra
23.05 – na dobry sen
30.05 – skręty

Pranajama
soboty 8:00-8:45

Ogólna 2
niedziele 18:00-20:00

Dzieci
niedziele 15:00:15:45
nie będzie 5.05