Jak kobiety powinny dostosowywać całą swoją praktykę jogi do cyklu miesięcznego?

Wykład Geety Iyengar

 

Niezależnie od tego, czy to kobiety, mężczyźni czy dzieci, starsi czy młodsi, ci, którzy mają ciała elastyczne albo są sztywni - ścieżka jogi jest dla każdego. Można powiedzieć, że każdy może praktykować na tyle, na ile ma możliwości. Joga uczy nas, jak wydobyć z siebie wszystkie możliwości, które w nas drzemią. Mówiłam dzisiaj o tym, jak wydobywać nasze ukryte możliwości, które są w nas, wydobyć je ze swojego wnętrza na powierzchnię. W rzeczywistości nie istnieje w jodze coś takiego, że to musi ktoś robić, tego nie musi robić, a tego powinien unikać. To, o czym mówi Patandżali to to, że każdy musi odkryć na jakim jest poziomie. A więc, kiedy zaczynamy praktykować trzeba sprawdzić jaki mamy potencjał, co możemy zrobić, ale w miarę jak zaczynamy się rozwijać zaczynamy również obserwować, że osiągamy nowe stopnie. Patrząc z tego punktu widzenia nie można powiedzieć, że tego nie można osiągnąć, tego nie można zrobić, tego nie można praktykować. Również patrząc z punktu widzenia mężczyzn i kobiet nie można powiedzieć, że to jest dla mężczyzn a to dla kobiet. Patandżali nie mówi, że mężczyźni są lepsi od kobiet lub odwrotnie. To, co jest ważne dla Patandżalego to, żeby sadhaka (praktykujący) rzeczywiście wydobywał z siebie cały swój potencjał, który ma w sobie ukryty. Patrząc z punktu widzenia jogi nie ma tutaj żadnej różnicy. Ale kiedy myślimy o mężczyznach i kobietach, patrząc z punktu widzenia ciała fizycznego nie ma różnicy między mężczyznami a kobietami. Ale istnieją różnice między mężczyznami a kobietami na poziomie fizjologicznym. Pytanie polega jedynie na tym, jak skoncentrować istniejące techniki do tego, aby były one jak najbardziej odpowiednie dla danego ciała.

Dzisiaj będziemy mówili o tym, jak kobiety powinny dopasowywać swoją praktykę w czasie miesiączki. Kiedy pojawia się to pytanie, każda z kobiet zdaje sobie sprawę z tego, że w jej ciele zachodzą zmiany w czasie miesiąca. I to jest to coś znaczącego, co odróżnia kobiety od mężczyzn. Mężczyźni również mają hormony, które powodują zmiany w ich ciele, ale te zmiany nie są tak bardzo widoczne, jak u kobiet. Jako, że jest to jedna z głównych funkcji ciała kobiety, jest również oznaką jej zdrowia. I dlatego też, żeby respektować funkcję ciała, to, co kobieta musi zrobić to dopasować swoją praktykę. I jeżeli nie zwraca na to uwagi, to tak, jakby nie szanować swego własnego życia. A nie szanować swojego życia potrafią zarówno mężczyźni jak i kobiety. I o tym temacie powinni wiedzieć zarówno mężczyźni jak i kobiety. Bowiem mężczyźni dlatego pojawili się na świecie, bo ich matki menstruowały. Mężczyźni i kobiety mają mocną wewnętrzną wolę do reprodukcji. I dlatego też kobiety powinny dbać o siebie. Zanim posadzi się nasiono do ziemi, najpierw musimy zapytać o tę ziemię, czy jest ona dobrej jakości. Dlatego też jest to takie ważne dla kobiet, aby przygotowały się one do reprodukcji. Wiedząc to wszystko staje się jasne, dlaczego musimy zmieniać swoja praktykę od jednej menstruacji do następnej. Dlatego też musicie wiedzieć co należy praktykować w różnych okresach pomiędzy menstruacją.

Bardzo często jest tak, że kiedy kobiety mają okres nie chcą o tym mówić, nie chcą pokazywać, nie chcą oddzielać się od grupy. Ale ja zawsze podkreślam, że w czasie menstruacji kobieta powinna trzymać się swojej praktyki, ponieważ tylko wtedy uda się utrzymać odpowiednie zdrowie, odpowiednie przemiany w ciele hormonalnym. Hormony, które mamy w naszym ciele zmieniają się z dnia na dzień. I dlatego trzeba obserwować często zmiany hormonalne, bo czasami dzięki nim jesteśmy bardziej wytrzymałe niż mężczyźni. Lecz czasami jest tak, że kobiety czują, że są tak zmęczone, że nie są w stanie nic robić. Czasami z kolei emocjonalnie czują się zrównoważone, a czasami ich nierównowaga emocjonalna jest w stanie innych wyprowadzić z równowagi. Przyczyną tego są przemiany hormonalne, które zachodzą u kobiety. Każda z was na pewno doświadczy tego, że czasami praktykując jest w nas coś takiego, że nie jesteśmy w stanie się zgiąć, skręcić, a czasami wszystkie asany przychodzą nam bez wysiłku. A więc musimy zwrócić uwagę na to, jak utrzymać równowagę hormonalną. Najpierw musimy wiedzieć, które pozycje trzeba wybrać z asan, które robimy na co dzień. Wtedy należy zwrócić większą uwagę na grupy asan, np. pozycje stojące, skłony do przodu, wygięcia do tyłu. Warto zwrócić uwagę na Śirsasanę i Sarvangasanę, gdyż pozycje odwrócone utrzymują równowagę hormonalną. W Ayurwedzie jest napisane, że toksyny, które są w naszym ciele powinny być z niego wydalone na zewnątrz, w przeciwnym razie ciało będzie szwankować. Według Ayurwedy toksyny trzeba usuwać w odpowiedni sposób. W czasie menstruacji wszystkie toksyny zostają usunięte z organizmu, a więc w czasie okresu unika się pozycji odwróconych, po to, aby nie zatrzymywać toksyn, które należy usunąć. Drugą bardzo ważną rzeczą, którą należy pamiętać jest to, żeby brzuch był zawsze rozluźniony. Napięcie brzucha będzie zatrzymywało toksyny wewnątrz. Musimy wybierać takie pozycje, które nie będą wywoływały napięcia naszego brzucha. Za czas okresu uważa się 4 dni. Polecam pozycje leżące, które rozluźniają nasz brzuch. Na przykład Supta-Virasana, czy Supta-Baddha-Konasana. Te panie, które mogą robić lotos mogą robić Matsyasanaę. Ważne jest to w tych pozycjach, żeby brzuch stawał się coraz bardziej miękki a oddech bardziej płynny. Niektóre kobiety odczuwają w czasie okresu różnego rodzaju przykurcze, napięcia, zaczynają się mocniej pocić, odczuwać zmęczenie - to są pozycje, które im pomogą. Można też robić Svastikasanę. Ta pozycja ze skrzyżowanymi nogami również może rozluźnić brzuch. Czasami jest tak, że krwawienie jest bardzo intensywne wtedy robimy Sethu-Baddha-Sarvangasanę na skrzyżowanych wałkach, można położyć nogi wyżej i wtedy brzuch może się bardziej rozluźnić. Szczególnie dla młodych dziewczyn, które cierpią na przykurcze w brzuchu ta pozycja jest bardzo pomocna. Po pozycjach leżących dobrze jest zrobić skłony do przodu. Przy tych pozycjach trzeba wziąć wałek, żeby głowa mogła odpocząć. Kiedy normalnie praktykujemy nie używamy wałków, żeby móc się lepiej wyciągnąć, ale podczas okresu należy wziąć pod uwagę to, że ciało jest zmęczone. Należy zwrócić uwagę na to, żeby brzuch był rozluźniony. Stopniowo te pozycje można robić mocniej, ale to oczywiście zależy od tego, ile macie siły. Pozycje: Janu-Śirsasana, Paścimottanasana, Upavistha-Konasana są najbardziej pomocne w czasie okresu. Bardzo często w czasie okresu kobiety cierpią na migrenę, na którą pomaga Svastikasana z opartą głową. Skłony do przodu są pomocne szczególnie wtedy, gdy ktoś ma bardzo obfite krwawienie. Przy skłonach do przodu należy uważać, żeby głowa nie schodziła zbyt nisko, żeby się mogła rozluźnić. Jest kilka pozycji stojących, które można robić w czasie okresu, pod warunkiem, że nie napinają one brzucha. Uttanasana, Adho-Mukha-Śvanasana z bolsterem, Parśvottanasana, Upavistha-Konasana z nogami na klocku. Czasami jest tak, że skłony do przodu, pozycje z opuszczoną głową powodują u kobiety skurcze, napięcie w brzuchu – wtedy robi się z podniesioną głową. Bardzo często podkładamy kobietom pod brzuch ławki, żeby one się mogły rozluźnić. Kiedy robicie te pozycje musicie zwrócić uwagę na to, żeby brzuch był rozluźniony. Jeżeli jest napięcie w brzuchu, wtedy trzeba podłożyć coś pod nogi, żeby były wyżej.

Czasami jest tak, że w czasie okresu są stany smutku, chce nam się płakać, ale kiedy otwiera się boki klatki piersiowej to te pozycje pomagają na stany depresyjne w tym czasie.

Również w czasie okresu hormony, estrogeny stopniowo zaczynają się uwalniać do czasu, kiedy pojawi się następny okres. Wzrost hormonów, estrogenów powoduje to, że nasz umysł szybciej się regeneruje, dochodzi do siebie. I kiedy praktykujemy pozycję Sethu-Baddha-Sarvangasanę na klocku to poziom estrogenu w naszym ciele wzrasta. Wzrost tego hormonu w ciele powoduje to, że jest się zdrowym.

Macie tak praktykować, żeby nie powodować czy to bólu głowy, czy wymiotów, które mogą się pojawiać w czasie okresu. Musimy robić coś, co nie powoduje w nas zmęczenia, tak, aby nie podsycać ognia, który jest w nas. Są pozycje, które mogą nam pomóc, ale trzeba wiedzieć dlaczego jest się w tej pozycji. Szczególnie te kobiety, które odczuwają podczas okresu skoki ciśnienia, drętwienie ciała, pieczenie od wewnątrz - wszystkie te pozycje będą bardzo pomocne. Często kobiety zaczynają robić pozycje stojące, bo nie czują, żeby im szkodziły. To prawda, że pozycje stojące nie będą w żaden sposób hamowały upływu krwi, ale nie będziecie zachowywały swojej energii, w której zachowaniu pomagają pozycje leżące. Spróbujcie zrozumieć to, o czym mówię: z jednej strony dlatego, że estrogen jest uwalniany w ciele w czasie menstruacji czujecie się aktywnie i czujecie, że możecie robić różne rzeczy ale potem, w ciągu następnych 3 dni ten estrogen będzie opadał i w ten sposób wytwarza się nierównowaga hormonalna. Ale jeżeli będziecie oszczędzać swoja energię w czasie okresu a zaczniecie jej używać w swojej praktyce po okresie to bardzo wam pomoże w praktyce.

Co macie robić, kiedy okres się skończy? Jesteśmy bardzo metodyczni, kiedy idziemy na kolację, najpierw jemy zupę a potem deser, ale jeśli chodzi o nasze ciało nie podchodzimy do niego z taką metodyką - uważamy, że możemy z nim zrobić wszystko. Należy zacząć praktykę od Sirsasany i Sarvangasany. To są dwie pozycje, które sprowadzają równowagę na dół. W praktyce jest tak, że kiedy kończy się okres wydaje się wam, że możecie robić wszystko, szczególnie jeśli ktoś wykonuje pozycje balansowe, mocne wygięcia, a ich nie należy ich robić bezpośrednio po okresie. Trzeba być w tych pozycjach odwróconych (Śirsasana) co najmniej 8 - 10 minut. Jeżeli możecie robić w tej pozycji warianty to należy je robić. W pozycjach odwróconych, w wariantach musicie się nauczyć obserwować swoją macicę. Potem Halasana, Supta-Konasana z rozszerzeniem nóg, itd. Czasami jest tak, że po wykonaniu tej pozycji pojawia się trochę krwawienia To świadczy o tym, że trochę jeszcze zostało do wydalenia i że to jest rzeczywiście już koniec okresu i to jest prawidłowa asana. Również nie ma żadnych przeszkód przed wykonywaniem Adho-Mukha-Vrksasana (stanie na rękach) i Pinca-Mayurasana (stanie na przedramionach). W tym czasie należy koncentrować się na pozycjach odwróconych i można ich robić trochę więcej niż normalnie. Czas wykonywania tych pozycji się zwiększa. Wtedy uwaga w organach waszego ciała jest regulowana i wtedy jesteście mniej nerwowe. W tym czasie, po okresie możecie robić wygięcia do tyłu. Potem najlepiej robić Baddha Konasanę, Upavistha Konasanę, zaczynając od Upavistha, potem Baddtha Konasanę. Robi się również pozycje wykonywane w poprzednich 4 dniach, aby rozluźnić brzuch. Możecie robić te wszystkie pozycje, które otwierają i rozluźniają dół brzucha. Jeżeli możecie robić Padmasanę, to nie ma problemu Późny czas pookresowy, jest to czas miedzy 5 a 12 dniem po okresie. Po 13 dniach pojawia się wzrost owulacji. Ten okres po skończeniu okresu do owulacji jest bardzo dobrym czasem do praktyki pozycji stojących i odwróconych, które mogą regulować przemiany w organizmie. Ale kiedy zacznie się już owulacja, wtedy też zaczynają się pojawiać zmiany hormonalne. W mózgu, w przysadce zaczyna działać siła, która powoduje, że uwalniają się hormony. Są to hormony działające jak koło zamachowe na dalszy wpływ menstruacji. Do owulacji dochodzi między 13 a 16 dniem, w okolicy 15 dnia. Te kobiety, u których cykl przebiega normalnie i nie mają problemów powinny praktykować normalnie. Ale jeśli są problemy z owulacją to są i problemy z menstruacją. Jeżeli macie problemy to zwróćcie uwagę na to, żeby nie wykonywać mocnych wygięć do tyłu. Wtedy należy skupić się bardziej na praktyce pozycji odwróconych (Śirsasana i Sarvangasana), a jeżeli robicie wygięcia do tyłu to raczej z pomocami i podpartą miednicą. Chciałabym coś powiedzieć o wygięciach do tyłu. Jeśli np. w pozycji Urdhva-Dhanurasana wasz brzuch będzie schodził w dół to robicie złą pozycję i jeśli macie problemy z owulacją to tym zaszkodzicie sobie jeszcze bardziej. Należy się podnosić się z wewnętrznego brzucha. Miednica nie powinna opadać. Należy podnosić miednicę, w niektórych wypadkach należy trzymać nogi jeszcze wyżej, tak, że wygięcie do tyłu robi się pozycją odwróconą. Te kobiety, które mają problemy z owulacją, a chciałyby począć dziecko powinny robić więcej pozycji odwróconych. W czasie owulacji odczuwa się troszeczkę mniej energii. Możecie zauważyć, że pozycje odwrócone, wygięcia do tyłu, balansy, które normalnie robicie łatwo w tym czasie wychodzą trudniej, bo ciało robi się bardziej sztywne. W tym czasie o wiele łatwiej się pocimy. O ile kiedy indziej, żeby się spocić trzeba nam 10 mostków, tak teraz wystarczą 3. Dzieje się tak, dlatego, że estrogen opada, progesteron się podnosi. To jest dla Waszego dobra, bo jest to przygotowaniem do następnego okresu albo do ciąży. W tym czasie niezależnie od tego, czy chcecie zajść w ciążę czy nie, trzeba odpowiednio dostosować swoją praktykę. Kolejny czas to post owulacyjny, czyli między 17 a 20 dniem. Jest to czas, kiedy sztywność się zwiększa. I jeżeli w tym czasie się bardziej skupicie na pozycjach siedzących jak Upavistha-Konasana, Baddha-Konasana te pozycje będą działały korzystnie. Supta-Patangusthasana - te pozycje, które otwierają wam miednicę będą wywoływały w was poczucie łagodności, pomogą wam zmniejszyć podenerwowanie. I potem należy powrócić do tych pozycji, które praktykujecie normalnie. To są pozycje też dobre dla kobiet, które cierpią na syndrom przedmiesiączkowy. Często jest tak, że kobiety przed okresem czują napięcie w głowie, ciężkość w piersiach, gorączkę, przeziębienie. Są to bardzo często występujące dolegliwości przed okresem. Te pozycje dobrze wykonywane będą również pomocne w czasie przed okresowym. W tym czasie, jeśli czujecie napięcie w głowie, gorączkę, macie problemy z trawieniem dobrze jest zrobić Janu-Śirsasanę z opartą głową, trzeba wtedy robić Sarvangasanę na krześle, czy też pól Halasanę. Kiedy macie ból głowy nie należy wykonywać Śirsasany, ale jeśli tego bólu nie macie, to spokojnie róbcie. Również bardzo często jest tak, że w tym czasie przed menstruacją czujecie zaburzenia emocjonalne, gniew, depresję. Wtedy należy wykonywać wygięcia do tyłu - można je robić też na krześle. Pomagają wyjść z depresji czy innych zaburzeń emocjonalnych. Jeżeli wiecie, że w czasie okresu macie skurcze ,ból w podbrzuszu trzeba tak dostosować swoją praktykę, aby uniknąć innych problemów. To jest jedyna różnica między praktyką tuż przed okresem a w czasie samego okresu, że nie robi się stania na głowie i świecy w czasie okresu, ale można je wykonywać przed okresem. Po to robi się pozycje odwrócone, żeby uniknąć tych problemów w czasie okresu. Można się skupić na skłonach do przodu, żeby uniknąć później bólu głowy w czasie okresu. Ardha-Ciandrasana jest taką pozycją, która wykonywana podczas owulacji i przed okresem będzie was utrzymywała w dobrej kondycji. Nie trzeba jej robić na środku, można z pomocą klocka czy ściany, ale trzeba wykonywać ją w ten sposób, abyście czuły pracę w miednicy. Te kobiety, które mają problemy z owulacją, które chciałyby zajść w ciążę powinny skupić się na pracy w Ardha-Ciandrasana. Te kobiety, które wiedzą, że podczas okresu mają problemy z obfitym krwawieniem, w tym czasie post owulacyjnym powinny skupić się na pozycjach stojących. Kiedy używacie klocków powiększa się praca w miednicy. To jest czas, kiedy trzeba nauczyć się większej pracy w miednicy w pozycjach np. Ardha-Candrasana, Virabhadrasana II. Im bardziej się otworzycie, zrolujecie miednicę tym bardziej poczujecie wolność. Parivrtta-Tricknasana, Utthita-Parśva-Konasana, Trikonasana, Virabhadrasana I, Parivritta Utthita-Parśva-Konasana jeżeli będziecie wykonywać te pozycję tuż przed okresem to one wywołają twardość w brzuchu. Ale na pewno można je wykonywać po okresie. Przed okresem należy unikać Viry III, jeżeli w czasie okresu macie tendencje do tego, że pojawiają się w was bóle głowy czy skurcze. To nie jest tak, że ja wam mówię co macie robić a co nie, ale macie przede wszystkim rozpoznać, które pozycje wam pomagają i pod tym kątem dobierać coś dla siebie. Ale jeżeli nie macie tych problemów, o których była mowa wcześnie możecie robić spokojnie wszystkie pozycje. Znowu wracamy do okresu. Kiedy wasze okresy się opóźniają trzeba zwrócić większą uwagę na wygięcia do tyłu, żeby pojawił się okres. Ważne, żeby się nie zachłystywać praktyką, bo to zaburza cykl. Kiedy jest tak, że mamy okres, a potem 3-4 miesiące go nie ma to przy chłodnej pogodzie coś blokuje przepływ energii wewnątrz. Wtedy należy bardzo regularnie wykonywać Śirsasanę i Sarvangasanę również praktykować przed owulacją wygięcia do tyłu, ze stopami wyżej. Nadmierne krwawienie, krwawienie między menstruacyjne - zwracamy uwagę na pozycje leżące. Bardziej skłony do przodu, pozycje leżące. Skąpe krwawienie - to może być krwawienie przez 3-4 dni ale w bardzo niewielkim stopniu i te asany, które pomagają to skłony do przodu i na środku Halasana. Malasana, Kurmasana jest bardzo dobra, bo pomaga, usunąć krew. Krwawienie jest normalne, ale trwa np. 10 dni - trzeba robić dużo pozycji stojących, które pomagają usunąć wszystko na zewnątrz. Po pozycjach stojących należy zrobić dużo pozycji leżących, które pomogą wam skontrolować ciało. Krwawienie jest bardzo krótkie, ale bardzo obfite, często pojawia się takie poczucie, że okres trwał krótko i nie dobiegł do końca - wtedy trzeba wykonywać pozycje stojące i skręty, żeby to krwawienie mogło się pojawić. Czasami to jest naturalne, że okres jest dłuższy, krótszy, bardziej lub mniej obfity. Czasami pojawia się biały śluz. On powoduje to, że kobiety czują się bardziej zmęczone, są poirytowane, bez energii. Wtedy należy zwrócić uwagę na bardzo regularną praktykę pozycji leżących i również na to, żeby w pozycjach stojących nie napinać brzucha. Również należy praktykować pozycje odwrócone, które działają korzystnie. Często jest tak, że kiedy wracacie z pozycji odwróconych obserwujecie, że z pochwy wychodzi powietrze. Bardzo często kobiety pytają się co to się dzieje, że kiedy robią pozycje odwrócone powietrze zasysa się albo wychodzi wydając różne dźwięki. Nie ma czego obawiać. Po to min. robi się pozycje odwrócone zaraz po okresie, aby uniknąć tych rzeczy. W Śirsasanie i Sarvangasanie musicie się prawidłowo ustawiać. Musicie zwrócić uwagę, żeby wasz odbyt był wyżej niż wasza pochwa. Kiedy stoicie w Tadasanie mówiłam o tym, żeby nie wypychać przodów ud, mówiłam, że przody ud mają iść do tyłu, wyjaśniałam, jak mięśnie mają iść do kości, mówiłam, jak zewnętrzne uda mają się rolować do środka i jak tyły ud mają się otwierać od środka na zewnątrz - to są techniki, które są bardzo ważne w Śirsasanie i Sarvanagasanie. Pamiętajcie o tym, że pierwsze 15 dni po okresie wasze ciało pracuje bardzo dobrze i współpracuje z umysłem. Ale przez kolejne 15 dni już nie współpracuje A więc czujecie czy to zmęczenie czy to wewnętrzne rozgrzanie. I oto dlaczego należy poprawiać swoją praktykę, tak, aby dzisiejsza praktyka pomagała wam w praktyce przez kolejne 15 dni. A więc to nie jest kwestia tego, czy robić więcej czy mniej ale przede wszystkim pytanie jak sobie radzić z różnymi problemami. Również dotyczy to pranajamy. Nie można robić za dużo pranajamy w czasie okresu - odkryjecie, że wtedy macie mniejsze możliwości. Pojawi się wtedy takie zmęczenie, które wchodzi do środka i nie należy się forsować, żeby zrobić pranajamę. To, co możecie robić to pranajama w Śavasanie. Podczas okresu nawet jeśli w pranajamie w Śavasanie zaśniecie w pozycji, to wszystko jest w porządku. Dobra Śawasana z dobrym snem później podniesie waszą energię i pomoże wam to usunąć bóle tamasowe, które macie w sobie. Tamas - to taki stan, kiedy nie czujecie się na siłach, aby wykonywać mocną pracę. Okres, to jest czas, kiedy zwiększa się tamas. Po śnie w Śavasanie po pranajamie nasze możliwości się powiększają. Pranajama pomoże wam również w prawidłowej owulacji. Te z was, które praktykują mulaparnę to zauważycie, że w czasie owulacji wam lepiej wychodzi. Wiele osób nie robi tego, ale to taka informacja. Ponieważ w czasie owulacji brzuch staje się twardy. W okresie tuż przed okresem proponuję robić Villomę, szczególnie Villomę II z wydechami. O ile wdech zatrzymanie pomagają wam bardziej po okresie, o tyle wydech zatrzymanie pomagają bardziej przed okresem. Te drobne różnice musicie uczyć się obserwować podczas swojego oddychania. Jeśli będziecie robiły dłuższe wydechy tuż przed okresem to wtedy łatwiej wam będzie zmierzyć się z okresem. Z kolei jeśli będziecie robiły dłuższe wdechy i zatrzymanie przed owulacją to pomoże wam zachować więcej energii. W ten sposób musicie organizować sobie własną praktykę, aby wasza energia nie była marnowana. Opisałam wam całą praktykę na czas okresu. I musicie wiedzieć że od czasu, kiedy pojawi się pierwszy okres, aż do czasu menopauzy tak powinno się organizować własną praktykę. Mniej więcej do 25 roku życia, dopóki kobieta nie została jeszcze matką te wszystkie pozycje: skłony do przodu, pozycje stojące są dla niej bardzo pomocne. Kiedy zbliża się już menopauza zobaczycie, że bardziej pomocne będą Janu-Śirsasana i Upavistha-Konasana, Baddha-Konasana. Kiedy zbliżacie się do menopauzy nie należy robić Nawasany i wszystkich tych pozycji, w których podnosi się nogi. Ponieważ wtedy brzuch robi się twardy i można sobie zaszkodzić. Kiedy się jest w tym okresie przed menopauzą, pośladki i brzuch stają się bardziej tłuste i to powoduje że stajecie się bardziej nerwowe. To, co możemy zrobić to zaakceptować swój wiek i szanować to. Bardzo często jest tak, że kobiety w tym czasie, kiedy widzą, że brzuch czy pośladki, biodra robią się coraz większe, robią Navasanę, ale jest to błędne rozumienie. W ten sposób sobie jeszcze bardziej zaszkodzicie, bo są przypływy gorąca, wzrosty uderzenia ciśnienia. Są osoby, które mówią, że robią regularną praktykę skłony do przodu, wygięcia do tyłu, ale nie robią za dużo pozycji odwróconych. Często jest tak, że one wykonują inne pozycje przez długi okres czasu a pozycje odwrócone od 3 do 5 minut. Kiedy kończy się okres trzeba robić dużo pozycji odwróconych - mówiłam o tym wcześniej. Musi to być od 35 do 45 minut praktyki Śirsasany i Sarvangasany a więc około 8 do 10 minut Śirsasany + warianty. Jeżeli ktoś ma problemy z szyją i nie może robić Śirsasany przed długi okres czasu to przynajmniej może robić Sarvangasanę. Albo może robić Sarvangasanę z pomocami np. z krzesłem - tak, żeby wykorzystać ten czas. Kiedy się nie owuluje - w tym wypadku trzeba bardzo dokładnie robić pozycje stojące - Trikonasana, Uthita-Parśva-Konasana, Virabhadrasana, Parśvottnanasana, Ardha Candrasana. W takich pozycjach jak Parśva, Uttanasana czy Adho-mukha-śvanasana robi się z wklęsłymi plecami i wtedy ręce wyżej. Można włożyć sobie ławkę pod brzuch, tak, żeby brzuch był oparty i wtedy trzeba wyciągać brzuch od dołu, do góry klatki. Kiedy nie ma owulacji trzeba robić pozycje odwrócone: Śirsasanę, Pinca-Mayurasanę. Nie prostować się wtedy w wygięciach do tyłu, ale robić np. skłony do przodu, skupić się bardziej na Upavistha-Konasanie. To wszystko pomoże. Kiedy jest nadczynność tarczycy - należy przede wszystkim rozluźniać gardło. W Trikonasanie tył głowy musi się bardziej skręcać, należy patrzeć w przód, a tył głowy odciągać, podnosić brodę do góry.

Dziękujemy Ani Wawrzyckiej za nagranie wykładu oraz Justynie Moćko za jego spisanie.

Częstochowa, 29 kwietnia 2002r.


1000 Zostało znaków