Słuchać Gurujiego Iyengara podczas kilku dni warsztatu było jak słuchanie długiej i wymagającej symfonii, jak np. Mahlera. Są obecne różne tematy, niektóre główne, inne wplecione albo w tle. Wznoszą się i opadają, czasami majestatycznie, w innym momencie prawie niezauważalne. Czasem , gdy drąży i poleruje jakąś nową ideę drzemiącą wewnątrz niego, to staje się jogicznym odpowiednikiem nowoczesnego jazzu.

Tematem warsztatu było" Joga uczy nas zatrzymywać umysł, tak więc możemy odkryć skąd jesteśmy." Guruji mówi: "Włączanie i wyostrzanie inteligencji powinno zaczynać się od pierwszych zajęć." Potem uczył nas jak uczy się początkujących. Wiedza duchowa jest wyrażana przez ciało. Hatha joga wznosi ciało na poziom ducha, tak jak nie byłoby księżyca bez słońca i nie byłoby świadomości w ciele bez umysłu.

Od początku praktyki uczymy się mierzyć. Wyrównywanie jest etyczne, nie robienie tego jest nieetyczne. Prawidłowe ustawienie powoduje odpowiedni przepływ energii, która jest równo zbalansowana i to prowadzi do symetrii - naszego celu. Zbalansowana energia ciała pomaga w osiągnięciu stabilnego i zrównoważonego umysłu - stanu spokoju. W tej "przerwie świadomości" przeciwności są wchłonięte i citta odczuwa grawitacyjne przyciąganie Atmana. W każdej asanie Iyengar łączy inteligencję głowy ze świadmością w sercu. Mądrość rezyduje w sercu, siedlisku Duszy, a inteligencja jest umiejscowiona w głowie.

W trakcie pranajamy (ćwiczeń oddechowych) to połączenie jest doświadczane podczas wydechu, gdy głowa spotyka serce. W pranajamie przednia i tylna część mózgu stanowią jedność, podczas gdy w trakcie praktyki asan analityczna funkcja przedniej części mózgu oraz refleksyjna tylnej jego części muszą pozsotawać w rónowadze. Inaczej asana nie bedzie zrównoważona. Do końca Iyengar ciągle wracał do pozycji góry pomiędzy innymi pozycjami stojącymi. Był to czas, aby "złapać" to co odczułem w asanie lub wyciągnąć wnioski.

Mózg analityczny jest ostrzem badawczym abhyasay, a mózg refleksyjny przesyła i obejmuje te odkrycia do citty poprzez vairagję. Gdy obie te cechy się przejawiają w praktyce, to doświadczamy prawdziwego szczęścia.

Jeśli obserwujemy odczucia i działania podczas, to proces ten staje się bardziej świadomy i twórczy, a nie tylko zobacz i zapomnij. Guruji nazywa to "byciem obecnym pośród kolejnych pozycji." Odpowiednia sekwencja pozycji, czyli krama daje zdrowe, radujące nas odczucie. Transformacja - parinama ma wtedy miejsce i ten sposób granica nieznanego jest zmniejszana bez niepotrzebnego ryzyka. Wyobrażenie - vikalpa, uzasadnione wątpliwości oraz rozróżnianie następują po sobie w procesie odkrywania siebie.

 Guruji zawsze powtarza: "Niech twoje komórki żyją przed tym jak umrą." Aby stać się "żywym" musimy nauczyć się słuchać, być wrażliwym. "Rozluźnij język, to umysł stanie się spokojny; zmiękcz uszy wewnętrzne, to ego się zmniejszy." Przez całe swoje życie nasz mistrz zachęca nas do podążania ścieżką jogi. Zamykając warsztat powiedział, że świadmość jest ogromna, tak więc nie powinniśmy byż ani za bardzo skromni, ani za bardzo dumni. Nie będziemy wszyscy jednym lub wszystkimi. Powinniśmy uczyć się równoważyć te dwie cechy: przyjmować z pokorą oraz dumnie działać.

John Evans

Tłumaczenie tekstu Leszek

 

 


1000 Zostało znaków