KrishnamacharyaSri Tirumalai Krishnamacharya

(18 listopad 1888 –  28 luty 1989)

Nauczyciel Iyengara był człowiekiem niezwykle wszechstronnym i niezwykłym. Guruji go bardzo czcił i był mu oddany. Był mistrzem jogi, ajurwedy, znał się na filozofii. Bardzo dobrze znał starożytne teksty (w sanksrycie) np. Wedy, Upaniszady oraz wiele innych tekstów o jodze. Iyengar poznał swojego guru, gdy ten poślubił jego siostrę.

Krishnamacharya uczył Iyengara jogi dosyć krótko, bo przez dwa lata, gdy miał on 14-15 lat i był w bardzo złej kondycji zdrowotnej.  Potem Iyengar wyjechał do Puny, gdzie osiadł do dzisiaj. Jednak co roku jeździł do niego na kilka dni. Nauczył go kilku asan i dalsza wiedza Iynegara pochodzi głównie z jego własnej praktyki. Jest to niezwykłe, ale pokazuje, że nawet bez bezpośredniego nauczania można osiągnąć wyżyny w jodze.

Jest on uważany za ojca współczesnej jogi. Mimo tego, że nigdy nie przekroczył oceanu, to obecna joga w Europie, Amerykach oraz Azji pochodzi w dużym stopniu od niego. Oprócz Iyengara uczył jeszcze wielu znanych nauczycieli: swojego syna T.K.V. Desikachara, Pattabhi Joisa, Indrę Devi, A.G. Mohana w wielu innych. Ci z kolei uczyli tysiące kolejnych osób.

W jogę wprowadził Krishnamacharję jego ojciec w wieku 5 lat. Uczył go Jogastur Patanjaliego. Powiedział mu, że ich linia trwa nieprzerwanie od jogina Nathamuni, który żył w IX wieku. Jeszcze jako chłopak nauczył się 24 asan od swamiego ze świątyni Sringeri Math. W poźniejszym okresie swojego życia nauczycielem Krishnamacharii był Sri Ramamohan Brahmachari z Nepalu. Uczył się u niego przez około 7 lat. Studiował jogasutry, ćwiczył asany - podobno opanował ich 3000, uczył się pranajamy i opanował swoje ciało tak, że mogł zatrzymać bicie serca. O jego guru wiemy niewiele. Żył w Himalajach z małżonką j trójką dzieci w odległej jaskini niedaleko góry Kailash. Był jednym z niewielu mistrzów w tamtym okresie.

Krishnamacharya był człowiekiem niezwykle zdyscyplinowanym. Wstawał o 3 rano i ćwiczył pranajamę, asany, śpiewał teksty i medytował przez około 3 godziny. Swoją dyscyplinę przekazywał uczniom, był dla nich bardzo surowy. Nie wolno było się spóźniać na zajęcia nawet o minutę. To co powiedział miało być wykonane. Pewnego razu kazał Iyengarowi zrobić na pokazie jogi hanumasanę - szpagat (jedna noga z przodu, druga z tyłu). Iyengar pomyślał, że przecież jej nie potrafi wykonać, bo jest tak sztywny, jednak to co powiedział guru jest święte i trzeba wykonać. I zrobił. Potem jednak miał przez pół roku problemy z chodzeniem.

krishnamacharya-pokaz

swami of the Sringeri Math


1000 Zostało znaków