eka pada urdhva dhanurasana Iwona Kawa

Ciągły pośpiech i rosnące tempo życia sprawiają, że codziennie zmagamy się ze stresem i coraz częściej z postawami agresywnymi. Czy reagować na gniew gniewem, czy może są inne metody, które nam pomogą a nie zaszkodzą. Chińczycy mówią, że wystarczy 5 minut gdyby każdy człowiek posiedział bez ruchu codziennie, a nie będzie na świecie agresji i wojen. Czy możemy na stałe nabrać dystansu do otaczającego nas pośpiechu i agresji? Czy tłumić złość i pracować na wrzody, czy lepiej pozwolić sobie na wybuch gniewu?

Wyrażanie gniewu

Wyrażanie gniewu nie  zawsze jest najlepszym sposobem na uporanie się z tą emocją. Krzyczymy, obrażamy ponieważ wściekłość zawładnęła naszym umysłem. Dzięki jodze stajemy się bardziej świadomi naszych zachowań,  zrównoważeni. Stabilność fizyczna, którą dają nam asany (pozycje w jodze), przekłada się na równowagę w życiu codziennym. Większa część naszych przeżyć emocjonalnych składa się z porywów negatywnych uczuć przetaczających się przez nasz umysł. Kiedy umysł jest sparaliżowany gniewem, klarowne postrzeganie jest niemożliwe. Kiedy pozwolimy porwać się emocjom, obwiniamy innych za to co nam się przytrafiło. Joga uwalnia umysł od ślepoty i chorobliwych emocji, równocześnie rozwija w miarę doskonalenia praktyki skupienie, dobroć i poczucie szczęścia.

Oczywiście ogólnie wiadomym jest, że gromadzony stres daje początek chorobom psychosomatycznym. Co zrobić żeby w obliczu napięć móc sobie pomóc....Jeżeli mamy możliwość wyjdźmy pospacerować. Nie jest to jednak zwykła przechadzka. Obserwujmy oddech, koordynując go z krokami i skupiając się na stawianiu stóp na ziemi. Potem przystąpmy do oględzin naszego samopoczucia i spróbujmy dociec przyczyn wydarzeń. Korzenie złości tkwią w naszym braku zrozumienia siebie samych oraz braku zrozumienia głębszych i bezpośrednich przyczyn tego przykrego stanu. Nie twierdzę, że nie należy odpierać złośliwych napaści. Jednak najistotniejsze jest, by zająć się ziarnem negatywizmu w nas samych. Innym prostym sposobem jest obserwacja naszej wściekłości. W świetle uważności nasz gniew natychmiast traci sporo ze swej destrukcyjnej natury. Obserwując gniew uważnie oddychaj. Można to zrobić w dowolnej pozycji; stojąc, leżąc, chodząc, siedząc. Siad jest pozycją najbardziej stabilną, więc jeżeli możesz usiądź..

Co robić z gniewem i złością?

    Co zrobić, gdy złość kipi, czy wyładować się na kimś, czy stłumić gniew. Wściekamy się na kolegę - tu zwykle łatwiej nam wybuchnąć. Kiedy obiektem naszej potencjalnej agresji może być szef, zwykle udaje nam się opanować, ale wtedy znów stłumiona agresja pracuje na niekorzyść naszego organizmu. Co zatem zrobić? Czy istnieje jakiś sposób "na szybko"? Co zrobić, żeby się nie nakręcać? Czasami agresja narasta od samego rana, a czasem człowiek przecież budzi się z takim poczuciem: "bez kija dziś do mnie nie podchodź"?

"Ten kto kocha siebie, nigdy nie skrzywdzi innych"

. Sumienna praktyka jogi, to wyraz współczucia dla nas samych, ponieważ świadomie poświęcamy czas i wysiłek na poprawę naszego samopoczucia. Wgląd w głąb siebie, jakiego dostępujemy w czasie praktyki, sprawia, że łatwiej nam odczuwać miłość w stosunku do innych. Jeżeli kipi w nas złość i nie umiemy sobie z tym poradzić to sygnał, że na poważnie musimy się tym zająć. Może to być właściwy czas aby rozpocząć praktykę jogi, żeby uniknąć chorób i stworzyć harmonię w domu i w pracy. Możesz też zacząć praktykę uśmiechu. Uśmiech jest potwierdzeniem świadomości i determinacji, by żyć w pokoju i radości. Uśmiech pomoże wam wkroczyć w dzień łagodnie i ze zrozumieniem. Natomiast wyrażanie gniewu wobec osoby na którą się gniewamy, może spowodować wiele szkód. Zużyjmy część naszej energii na szybki marsz lub inną aktywność fizyczną. Na krótką metę może ta metoda okazać się skuteczna. Kiedy poczujecie się wyczerpani, poczujecie się lepiej. Jednak korzenie gniewu nadal tkwią nienaruszone. Mocny wysiłek fizyczny przynosi ulgę, ale jest nietrwały.

Joga pomaga uporać się z korzeniami naszego gniewu, wejść głęboko w jego przyczyny, aby w efekcie końcowym wyeliminować go w ogóle. Joga jest metodą integracji, która prowadzi do spokoju i szczęścia.

Co zrobić, żeby nie stać się firmowym kozłem ofiarnym?

Pytanie natury mniej praktycznej - skąd się w nas bierze łatwość stosowania przemocy wobec innych? Wydaje się, że szczególnie chętnie używamy jej wobec osób w jakiś sposób od nas zależnych. Kiedy jesteśmy źli, nie mamy ochoty zajmować się sobą. Wolimy myśleć o osobie, która nas rozzłościła i im więcej o niej myślimy, tym silniej rozpala się nasz gniew. A tak naprawdę rola otoczenia i innych ludzi jest drugorzędna. Powinniśmy przyjąć do wiadomości, że osoba, która wywołała nasz gniew, również miała swoje powody, by postąpić tak jak postąpiła. Gdy zaczynamy dostrzegać i rozumieć przyczyny, to znaczy, że zaczyna się proces uwalniania od gniewu. Zacznijmy od siebie. Nie trzeba obwiniać, perswadować, ani toczyć sporów- wystarczy zrozumieć. Kiedy zrozumiesz i okażesz to zrozumienie, to znaczy, że potrafisz kochać. W tym momencie sytuacja ulega diametralnej zmianie. Pojęcie „kozła ofiarnego” jest wytworem naszego ego, oderwaniem się od samych siebie i brakiem świadomości.

    Sposoby, o które pytam w poprzednich akapitach, to chwilowe środki zaradcze, coś na awarię. Ale przecież nie można całego życia pokonać na awaryjnych metodach. Co możemy robić długofalowo, żeby skutecznie bronić się przed cudzą agresją i abyśmy sami sobie mogli pozwolić na luksus unikania przemocy w kontaktach z innymi (czyli tego, żeby nie robić krzywdy innym).

Miłość i zrozumienie, jako  całość daje nam spokój i siłę. Człowiek silny i spokojny nigdy nie będzie agresywny. Musimy dokonać głębokiego wglądu, aby zrozumieć. Umysł miłości przynosi nam spokój i radość.
Praktyka jogi wpływa na zmianę oddechu. Z czasem ciało i umysł stają się jednym. Oddech jogi wymiata komplikacje umysłu. Staje się on czysty i przejrzysty, jest doskonałą uwagą. Nauczenie się właściwego oddechu stanowi furtkę do uzyskania wielu korzyści z jogi na wielu poziomach- fizycznym i mentalnym. Mówi się, że rozum jest królem zmysłów, a królem rozumu jest oddech. Jeżeli oddech jest kontrolowany i rytmiczny, umysł staje się spokojny. Celem jogi jest osiągnięcie stanu równowagi, spokoju i pełnej harmonii.


Opracowała Iwona Kawa


1000 Zostało znaków