O uważności i uczeniu jogi

uwaznosc joga drzwi szkolenie nauczycielskie

Uważność w praktyce jogi

Do napisania o uczeniu jogi przymierzałem się od dawna. Jest taka opowieść o ćwiczeniu się w uważności.

Pewnego razu uczeń jogi usłyszał o wielkim mistrzu. Postanowił się do niego udać i poprosić go o nauki. Po przybyciu do mistrza przed wejściem na salę zdjął zwyczajowo sandały i wszedł. Pokłonił się mistrzowi i zapytał go możliwość otrzymania nauki od niego.

Mistrz na niego popatrzył i zadał mu pytanie: "Po której stronie drzwi zostawiłeś swoje sandały?"

Uczeń nie wiedział i odparł, że nie wie. Mistrz odpowiedział: "Wracaj do domu i ćwicz się w uważności. Po roku przyjdź znowu.

To podejście mi się bardzo podoba. Nie powinno być tak, że każdy może się uczyć jak zostać nauczycielem jogi. Według mnie potrzebny jest pewien poziom uważności i świadomości. Nie wystarczy, że ma się zasoby czasowe i pieniężne i można już zapisać się na jeden z wielu treningów nauczycielskich. Nie mam na myśli kursów weekendowych (nawet takie są), tygodniowych czy nawet miesięcznych.To nie powinien być zbyt krótki okres czasu, aby nauczyć się wszystkiego co niezbędne do uczenia jogi.

W Polsce i na zachodzie funkcjonują  szkolenia nauczycielskie. Wielu nauczycieli prowadzi samodzielnie albo w stowarzyszeniach szkolenia 200-, 300-, 500-, a ostatnio nawet pojawiły się 1000- godzinne. To oznacza, że zobaczyli, że nie można dobrze uczyć będąc po np. 200-godzinnym szkoleniu. Jest to oczywiście dla takiej osoby duże osiągnięcie, ale może nie być to wszystko, co jest konieczne, aby stać się nauczycielem jogi, na jaki zasługują studenci.

Różnica między uczeniem się jogi a nauczaniem jogi

Istnieje różnica między uczeniem się jogi a nauczaniem jogi. Wiem to ze swojego doświadczenia. Ćwiczyłem dwa lata, gdy mój profesor z uczelni zapytał mnie co ja robię, że jestem taki opanowany i spokojny. Powiedziałem, że ćwiczę jogę. Poprosił mnie o nauczanie go. Odpowiedziałem wtedy, że ja nie uczę jogi i zapytam mojego nauczyciela. Zapytałem i on odparł: "Pokaż mu parę pozycji stojących, rozciąganie nóg w leżeniu, relaks. Poćwiczcie po prostu razem." Niedługo potem mój pierwszy (niestety były) nauczyciel zaczął moje szkolenie nauczycielskie. Na początku zresztą klika razy mu odmówiłem. Nie chciałem być szkolony, bo zobaczyłem, że krótko ćwiczę i jak mało jeszcze wiem. Zrozumiałem wtedy, że jest ogromna różnica między praktyką jogi a jej uczeniem.

Wiele osób ma bardzo małe doświadczenie w jodze - niektórzy ćwiczą na przykład kilka miesięcy  i zaczynają uczyć albo zapisują się od razu na szkolenie. W zasadzie zrezygnowali z całej pracy i przygotowania, które są niezbędne, aby zacząć uczyć. Jeśli masz kilka lat doświadczenia w praktyce jogi i chciałbyś zacząć uczyć albo uczyłeś przez rok u siebie przyjaciół, to przejście treningu nauczycielskiego u nauczycieli z dużym doświadczeniem jest rozsądne.

Trening nauczyciela jogi

Do tej pory nie prowadziliśmy u nas odpłatnych szkoleń nauczycielskich. Wybieraliśmy spośród uczniów dłużej ćwiczących osoby, które według nas się  do tego nadają i je szkoliliśmy. Warunki są w naszej szkole dosyć wysoko postawione. Niewiele osób przyjęliśmy na szkolenie. Sprawdzaliśmy też osoby z zewnątrz, które chciały u nas uczyć. Zazwyczaj popełniały mnóstwo błędów. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy jak trudno jest uczyć jogi. To jest jak studiowanie np. medycyny. Wymaga wielu lat praktyki jogi na zajęciach.  Potem albo lepiej równocześnie praktyki własnej i dopiero dalej treningu nauczycielskiego - asystowania w zajęciach oraz uczenia jogi pod nadzorem. Do tego trzeba trochę czytać i studiować materiały, ale wiedza ksiązkowa nie wystracza. Według mnie właściwa proporcja to nawet 99% praktyki i 1% teorii. Trzeba na to czasu i kontaktu z nauczycielem kilka razy w tygodniu przez wiele miesięcy a lepiej lat. Wtedy według mnie można dopiero dobrze uczyć jogi.

Ludzie zapisują się na internetowe szkolenia nauczycielskie  i uczą się pozycji, sekwencji, sutr, mogą nawet nauczyć się nazw asan w sanskrycie, ale to są tylko informacje, wiedza książkowa. Trzeba ją oczywiście też opanować. Zupełnie inaczej przedstawiamy ją jednak uczniom. Musisz nauczyć się widzieć, czego naprawdę potrzebuje uczeń na zajęciach jogi, widzieć i rozumieć ciała. Tak jak np.  Iyengar - patrzył na kogoś i od razu wiedział, jak uczyć go dokładnie tego, czego potrzebował. Przez 23 lata mojego uczenia szukałem i nadal szukam jak widzieć i rozumieć studentów, by im najlepiej pomóc.

Dobry nauczyciel nie tylko wie, jak modyfikować klasę dla każdej osoby, ale także musi nauczyć się dostosowywać się w locie. Musisz również nauczyć się, jak zmieniać sekwencję, gdy Twoja klasa nagle się zmienia; na przykład dla początkujących, jeśli[planowane] pozycje nie są już odpowiednie. Dobry nauczyciel naprawdę zwraca uwagę na uczniów i przedstawia inteligentną sekwencję, wytycza właściwy kierunek pracy, trzyma odpowiednie tempo, ma właściwą intonację w głosie i umie prowadzić ludzi. Jest tak wiele cech, które są tak ważne do nauki.

Gdy w ostatnim czasie kilka osób długo ćwiczących odeszło od nas  (nie przeszli treningu nauczycielskiego) i zaczęli uczyć z marszu w innych szkołach, to uznaliśmy, że to nie powinniśmy zamykać drogi tylko  ją otwierać. Dlatego jest możliwość zapisania się na Trening Nauczyciela Jogi TNJ.

Kurs szkoleniowy dla nauczycieli jest z pewnością okazją do nauki wielkiej uważności, czyli jogi. Najlepszym sposobem nauki uczenia jogi jest uczenie jogi. Jeśli nie uczysz, nie nauczysz się uczyć.

Jeśli się z tym zgadzasz albo masz inne zdanie na ten temat, to wyraź to w komentarzu.

 

Napisane przez : Leszek Kawa

1000 Zostało znaków